Rozdział 16


W chwili, kiedy Katla zniknęła pod wodą, chłopcy nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Potem ujrzeli głowę olbrzymiego węża, który wynurzył się z rzeki, wypatrując smoczycy. Rozpoczęła się straszna walka i oba potwory zapadły się w odmętach wody, zabijając się nawzajem. Jonatan i Karol opuścili Karmaniakę i z trudem przebyli most na zmęczonych koniach, które runęły na ziemię. Zaniepokojony malec pogłaskał Fialara, lecz Jonatan pocieszył go, że wszystko będzie dobrze. Następnie rozpalili ognisko i zapatrzyli się na zapadający nad Prastarymi Górami zmrok.

Sucharek pomyślał o Mateuszu i spytał brata, gdzie przebywa teraz staruszek. Jonatan odparł, że jest w Nangilimie, gdzie ludzie bawią się, śpiewają, tańczą i opowiadają piękne bajki. Karol z zachwytem wysłuchał opowieści brata i zapragnął znaleźć się w magicznej krainie. Jonatan uśmiechnął się, przyznając, że byłoby im tam cudownie razem z Mateuszem w jego zagrodzie w Dolinie Jabłoni. Przez jakiś czas siedzieli w milczeniu. Jonatan był spokojny, miał bladą twarz i wyglądał niczym królewicz z bajki. Nagle odezwał się, wyznając, że jeden z płomyków z ognia Katli sparzył go podczas ucieczki. Rana nie była śmiertelna, lecz spowodowała postępujący paraliż i Jonatan z trudem mógł poruszać tylko rękoma. Miał świadomość, że niedługo nawet to będzie niemożliwe i zamierzał odejść do Nangilimy. Zrozpaczony Karol wykrzyknął, że nie może zostawić go samego i musi zabrać go ze sobą. Jonatan wyjaśnił, że nie jest to proste i musieliby skoczyć w przepaść. Po wylądowaniu zobaczą ścieżkę, prowadzącą do Doliny Jabłoni, na której będą stały Fialar i Grim. Sucharek uznał, że powinni jak najszybciej przenieść się do Nangilimy, lecz Jonatan z uśmiechem przypomniał mu, że nie może chodzić. Wówczas malec zaproponował, iż weźmie go na plecy. Podszedł do urwiska i spojrzał w dół, nie odczuwając strachu. Potem wraz z bratem, obejmującym go za szyję, stanął na skraju skały i głośno powiedział, że boi się, lecz już nigdy nie będzie czuł strachu. W chwilę później ujrzał światła Nangilimy.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka pozostałych bohaterów
2  Czas i miejsce akcji „Braci Lwie Serce”
3  Dalsze dzieje braci Lwie Serce



Komentarze
artykuł / utwór: „Bracia Lwie Serce” - streszczenie szczegółowe


  • Perfekcyjnie napisane streszczenie,nie że nie przeczytałem ale tak dla wypełnienia wiedzy z książki właśnie zajrzałem do internetu i zobaczyłem to. ;D Wszystkie szczegóły no po prostu jest tu wszystko o wszystkim. Polecam jeżeli czytasz tą lekturę to mniej czasu spędzisz na przeczytaniu tego ;D Pozdrawiam Kacper,10 lat Joł
    Kacper (kacperkol2003 {at} wp.pl)

  • Ta książka jest cudowna i smutna opowiada o bracie który uratował swojego brata bo go kochał. Uratowanie brata to się nazywa Poświęcenie. Ta opowieść jest smutna i ciekawa oto ta książka jest bardzo wcągająca.:D
    Nicole (n.kaczmarek {at} szkola-biskupice.edu.pl)

  • ooj jutro sprawdzian przeczytałem z 100 coś normalnie stron a dzisiaj mogę przeczytać przed sprawdzianem streszczenie dziękuje te streszczenie jest bardo szczegółowe
    Anonim ()

  • mam dzisiaj sprawdzian z tej lektury ,a jestem na 50 stronie i nie przeczytał bym 150 stron w jedną godzinę.Wstałem o7:30 i przeczytałem to streszczenie i już wszystko umiem.mam dzisiaj na 08:45.
    anonim ()

  • Mam 11 dni do sprawdzianu z lektury a przed feriami zapomniałam wypozyczyć lektury.Dzisiaj pomyślałam o streszczeniu i wybrałam szczegółowe streszczenie.W tym streszczeniu poznzałam najważnioejsze informacji.Streszczenia są super.
    Kasia (szyling {at} vp.pl)

  • SUPER, SUPER, SUPER.MÓJ SYN POGUBIŁ SIĘ TROSZKĘ Z LEKTURAMI. PRZECZYTAŁ INNĄ A ZADANA BYŁA TA BRACIA LWIE SERCE. SERDECZNE DZIĘKI ZA MOZLIWOSC PRZECZYTANIA TAK DŁUGIEGO I WYCZERPUJĄCEGO STRESZCZENIA. POZDRAWIAM. MAMA KACPRA
    edyta (edytasob {at} op.pl)

  • mam jutro sprawdzian z tej lektury a dopiero dzisiaj czytam i powiedzalem sobie: jak ja przeczytam te 200 stron w jeden dzien?? przeczytalem to i bardzo mi sie podoba te streszczenie
    Anonim ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: